Po konsultacjach z biznesem zmieniają się zasady dotyczące Estońskiego CIT-u. Przedsiębiorcy, którzy będą przeznaczać środki na rozwój swojej działalności, nie zapłacą podatku CIT.

Zwiększenie kwoty przychodów z 50 mln zł do 100 mln zł oraz dopuszczenie nowych form zatrudnienia – to tylko niektóre z proponowanych rozwiązań.

Z estońskiego CIT firmy będą mogły korzystać już od początku 2021 r.

Estoński CIT ma wspierać rozwój firm, maksymalnie uprościć rozliczenia i ułatwić kontakt z administracją podatkową. To projekt istotny dla pobudzenia rozwoju naszej gospodarki – powiedział minister finansów Tadeusz Kościński.

Estońskiemu CIT dedykowany był szereg spotkań z cyklu Dialog z Biznesem oraz proces konsultacji publicznych. Cel naszych rozmów był jeden, żeby wdrażany od stycznia system był jeszcze bardziej korzystny, otwarty i dostępny dla jak największej liczby firm. Po konsultacjach wprowadziliśmy szereg zmian, dzięki którym jeszcze więcej firm będzie mogło skorzystać z systemu estońskiego, a korzystanie z tego systemu opodatkowania będzie łatwiejsze. Przykładowo dwukrotnie zwiększyliśmy próg przychodowy, do 100 mln zł i wprowadziliśmy ułatwienia dla małych podatników CIT – zaznaczył Jan Sarnowski, wiceminister finansów.

Estoński CIT to:

  • brak podatku tak długo, jak zysk pozostaje w firmie,
  • brak odrębnej rachunkowości podatkowej i minimum obowiązków administracyjnych,
  • prostota – podatnik stosuje łatwiejsze zasady opodatkowania, oparte na przepisach o rachunkowości.

Na czym polega Estoński CIT

Obecnie podatek nakładany jest na przychody należne, nawet jeśli kontrahent nie uregulował jeszcze płatności. Po zmianach firmy zapłacą podatek dopiero w momencie wypłaty zysku, a więc same będą decydować o tym, kiedy wystąpi u nich obowiązek rozliczeń z fiskusem.

Dwie ścieżki

Pierwsza ścieżka to model opodatkowania wyłącznie dystrybuowanych przez spółkę zysków, tak jak w Estonii. Oznacza to odroczenie opodatkowania oraz uproszczenie rozliczeń podatkowych. Druga ścieżka to specjalny fundusz (rachunek) inwestycyjny, wzorowany na rozwiązaniach przyjętych w Niemczech i na Węgrzech. Podatnik będzie mógł zaliczać odpisy na taki rachunek inwestycyjny do kosztów uzyskania przychodów. W ten sposób osiągnie podobny cel ekonomiczny, ale przy zachowaniu klasycznych rozliczeń CIT.

Zmiany w Estońskim CIT

  • Wyższy próg

Rozwiązanie skierowane jest do małych i średnich spółek kapitałowych (z ograniczoną odpowiedzialnością i akcyjnych). Podstawowe kryterium dotyczy przychodów spółki, które nie mogą przekraczać 100 mln zł. Uprzednio próg wynosił 50 mln zł, a więc po przeprowadzonych konsultacjach został on podniesiony dwukrotnie.

  • Zatrudnienie pracowników

Złagodzono również warunek dotyczący zatrudnienia co najmniej 3 pracowników (innych niż udziałowiec/akcjonariusz) na podstawie umowy o pracę. Spółka może nadal korzystać z preferencyjnego opodatkowania, jeśli ponosi wydatki na wynagrodzenia z tytułu innych umów cywilnoprawnych (w określonej kwocie). A mały podatnik może w pierwszym roku opodatkowania zatrudniać jedną osobę, zamiast trzech.

  • Łatwiej dla początkujących

Utrzymano łagodniejsze warunki wejścia dla podatników rozpoczynających działalność. Wprowadzona zostanie premia dla pionierów, czyli brak warunku inwestycyjnego dla pierwszego dwuletniego okresu.

  • Rezygnacja z estońskiego CIT

Po zmianach podatnik może złożyć informację o rezygnacji z opodatkowania Estońskim CIT w deklaracji składanej za ostatni rok podatkowy, w którym podatnik stosował to opodatkowanie.

  • Rozliczenie strat

Podatnik opodatkowany Estońskim CIT będzie mógł wstecznie rozliczyć straty podatkowe poniesione przed przystąpieniem do Estońskiego CIT.

Korzyści dla firm

  • większa odporność na dekoniunkturę,
  • większe zdolności inwestycyjne,
  • wzrost produktywności i innowacyjności,
  • oszczędność czasu przy rozliczeniach podatkowych.

Korzyści dla gospodarki

  • większa odporność na kryzysy,
  • likwidacja barier rozwojowych dla polskiego sektora MŚP (niedokapitalizowanie),
  • większa produktywność firm i dzięki temu wzrost ich konkurencyjności,
  • wzrost liczby miejsc pracy,
  • wzrost atrakcyjności inwestycyjnej Polski.

Źródło: MF